Little Village – meksykańska, latynoska dzielnica Chicago, połóżona na południowym-zachodzie miasta, nieco poniżej Pilsen. Przez 21 lat w Chicago kilka razy odwiedziłam Pilsen. Nigdy nie byłam w Little Village. Były plany, ale zawsze coś wypadło, nie starczyło czasu itd… Trochę wstyd. Może nawet bardzo wstyd! Byłam nawet w Englewood, a nigdy w Little Village!
Pojechaliśmy tam 7 września. Zaczynał się cały ten zamęt z ICE porywającym ludzi. Wtedy nie byli jeszcze tak agresywni, ale ludzie już zaczęli się bać. Nagle telewizje i prasa wyruszyły masowo do Little Village. Spotkaliśmy ekipę ABC7Chicago.
W Little Village była spokojna niedziela. Wydaje mi się, że było tam pustawo na ulicach. Ale nie byłam tam przedtem, więc nie wiem na 100 procent…

To nie jest dzielnica drogich wieżowców i ludzi paradujących z zakupami za kilka tysięcy… To jest dzielnica ciężko pracujących ludzi, rodzin, bardzo przywiązanych do swojego pochodzenia i tego kim są. I mimo, że nie mam nic wspólnego z Meksykiem, ani z żadnym innym państwem latynoskim, to nie czułam się tam obco. No, jedyne czego mi brakowało to jednak znajomości hiszpańskiego i to trzeba będzie nadrobić.
Wtedy w niedzielę poszliśmy tam na lunch.
I postanowiliśmy, że wrócimy!
I wróciliśmy, w niedzielę, 14 września. Na paradę z okazji Święta Niepodległości Meksyku. Było gorąco, bo lato postanowiło zdecydowanie zostać dłużej w Chicago. Ale warto było! Kolory, głosy, muzyka, radość mimo wszystko. Piotrek znów ubrał swoją koszulkę jak ta powyżej. I poszedł w tłum robić zdjęcia tym ludziom. Dostał taki zastrzyk pozytywnej energii, którego potrzebował. Ludzie, na których od kilkudziesięciu tygodni urządzane są polowania w Chicago i okolicach – dokładnie POLOWANIA – a mimo tego przyszli na paradę!
Nagrałam prawie całą i wrzuciłam na swój kanał na YouTube. I jako, że nie mam za bardzo nawyku sprawdzania swojego youtube’a, to w miesiąc później zauważyłam, że moje wideo z parady oglądało 31 tys. ludzi! Zostawili też kilkanaście komentarzy.

Już wiem, że w 2026 roku wrócę na tę paradę. Mam nadzieję, że większość z tych ludzi nie będzie się bała tam przyjść! I nie wrócę tam po to, by nagrać kolejne wideo na YouTube’a, ale po to ciepłe słońce i ciepło tych ludzi!
A tutaj parada – jeśli ktoś jeszcze nie widział:
A tutaj najlepsza rzecz, jaką sobie z tej parady przywiozłam:

Gumowa lama, bo to chyba nie konik?! Jeden z banków to rozdawał. W kolorach flagi Meksyku. Będzie mi przypominała tamten dzień.

Mam też kilka plakatów. Wiszą już w domu.




A potem pojechaliśmy do Broadview…
Ale to już całkiem inna historia.
Poniżej zdjęcia Piotrka z Little Village. Ci ludzie na nich są niesaowici, prawda?
Little Village, Chicago
Sunday, Spetember 14th 2025
Photos: Peter Serocki































































