Już świeci!
Już jest i świeci – oficjalna choinka Chicago! fot. Peter Serocki Kiedyś święta rozpoczynały się w piątek po Thanksgiving. Teraz wszystko przyśpieszyło. I po raz 112. … Continue reading Już świeci!
Listopad (2)
Lubię to miasto w listopadzie. Nic na to nie poradzę. Generalnie kocham Chicago jesienią. W tym roku pora roku jest cudownie piękna i cudowni idealna. Aż wierzyć się nie chce! Tylko to, co się dzieje w związku z akcją ICE … Continue reading Listopad (2)
Listopad…
Może kiedyś uda się jeszcze spędzić w Polsce 1 listopada. Pójść na cmentarze, zapalić świeczki, spotkać ludzi, przejść się jesiennym parkiem, poczekać do zmroku, kiedy wszystko rozbłyska milionem zapalonych zniczy… Na razie się nie udaje. Więc co roku próbuję sobie … Continue reading Listopad…
Co przywiozłam z Little Village do Uptown…
Little Village – meksykańska, latynoska dzielnica Chicago, połóżona na południowym-zachodzie miasta, nieco poniżej Pilsen. Przez 21 lat w Chicago kilka razy odwiedziłam Pilsen. Nigdy nie byłam w Little Village. Były plany, ale zawsze coś wypadło, nie starczyło czasu itd… Trochę … Continue reading Co przywiozłam z Little Village do Uptown…
Walka o Chicago…
Marysia zadała mi pytanie: “i jak Wy sobie tam żyjecie w tym Chicago?” na Facebooku, w komentarzu do tekstu zamieszczonego o Chicago na stronie Ameryka dla zaawansowanych (btw – jak chcecie poczytać rzetelne i dobre analizy tego, co dzieje się … Continue reading Walka o Chicago…
Sierpień w mieście (ZDJĘCIA | WIDEO)
Światło powoli staje się miękkie, temperatury powietrza przyjazne, nie ma tłoku… Idzie jesień! Najlepsza pora roku w Chicago. Nie mogę się doczekać! Wrzesień, październik i listopad … Continue reading Sierpień w mieście (ZDJĘCIA | WIDEO)
Flaga
Odkąd pamiętam wisi tam zawsze na 4 lipca. Święto Niepodległości USA. Na budynku Wrigley. Robi wrażenie swoim rozmachem. Podobno ma 50 x 100 stóp. Wierzę na … Continue reading Flaga
Odeszła Star…
Dla blogujących była Star. Po polsku Marylka, po angielsku Marla. Była ciekawą postacią. Lubiłam czytać jak pisała o Nowym Jorku. Jej mąż był Amerykaninem i nazywała go Pan Wspaniały, czy jakoś tak… Nie miał chłop lekko ;) Zastanawaiałam się ostatnio … Continue reading Odeszła Star…
I znów poszłam na protest…
Trzeci raz w przeciągu miesiąca. Muszę tu opublikować jeszcze marsz dla Ukrainy, bo widzę, że zapomniałam… Tym razem protest w kolorach błękitny-różowy-biały. Rally for Trans Visibility … Continue reading I znów poszłam na protest…
Poszłam na protest
Szaleństwo, które rozpętało się w Waszyngtonie miesiąc temu, zdaje się tylko rozkręcać. Przez pierwsze tygodnie nie mogłam w ogóle włączyć CNN czy innych newsów. Nie byłam … Continue reading Poszłam na protest