Poszłam na protest
Szaleństwo, które rozpętało się w Waszyngtonie miesiąc temu, zdaje się tylko rozkręcać. Przez pierwsze tygodnie nie mogłam w ogóle włączyć CNN czy innych newsów. Nie byłam … Continue reading Poszłam na protest
Szaleństwo, które rozpętało się w Waszyngtonie miesiąc temu, zdaje się tylko rozkręcać. Przez pierwsze tygodnie nie mogłam w ogóle włączyć CNN czy innych newsów. Nie byłam … Continue reading Poszłam na protest
Środa przed czwartkiem, w który wypada Thanksgiving, czyli Święto Dziękczynienia. To święto, które przypomina mi Wigilię… Taki dziwny dzień. Są ludzie, którzy pracują w tym dniu i tacy, co mają wolne i tacy co nie mogą mieć wolnego. Ja miałam … Continue reading Środa przed Thanksgiving
Mike Royko zyskał swoją sławę jako dziennikarz w czasach, kiedy ludzie czytali gazety. Nie było mediów społecznościowych, nie było nawet internetu, a kablówka i nadawane przez … Continue reading Jak bardzo umierają gazety…
Zastanawiam się, gdzie się podziało? Te pół roku od napisania ostatniego posta! A już wiem ;) Bernio też wie. Choć wtedy, w styczniu miał taką minę i praktykował popołudniowe drzemki w kocyku: Dzień po napisaniu postu o Chicago Humanities Festival … Continue reading Ale jakie to było pół roku! Część 1 – Zima
Ale kiedy minęła ta jesień w Chicago? Tak szybko znów. Zakończyliśmy rok 3 spotkaniami w ramach Chicago Humanities Festival. Najpierw w październiku spotkanie z dwoma fotografami-fotoreporterami: … Continue reading Chicago Humanities Festival (2)
Przyszła jesień, a to oznacza, że pora na jesienną edycję Chicago Humanities Festival. Kiedyś tylko wzdychałam przeglądając ich program w Internecie. Ciekawych spotkań było kilka a … Continue reading Chicago Humanities Festival (1)
Krótka wycieczka do Millennium Park i Lurie Garden. Widać już jesień. Czas najwyższy, bo to październik. Taka może być! We wszystkich kolorach żółci, czerwieni, brązu, zieleni i złota. I ciepła! Może trochę nawet za ciepła. Dziś było ponad 80 F. … Continue reading Jesień już tu jest
Najpierw pandemia zabrała zielony kolor Rzece Chicago w śródmieściu Wietrznego Miasta. W 2020 roku rzeki nie zabarwiono. W 2021 zabarwiono “potajemnie” – bez rozgłosu łodzie wypłynęły … Continue reading Green Chicago River
Wydaje mi się, że to był 1995 rok, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam “Niebo nad Berlinem” Wima Wendersa (Der Himmel uber Berlin; Wings of Desire). Telewizja Polska nadawała wtedy cykl “100 filmów na 100-lecie kina“. Nagrywało się je na kasety … Continue reading Wieczór z Wimem Wendersem
Zbieram się i zbieram, żeby napisać o wystawie, którą widziałam w styczniu. I pozbierać się nie mogę. Ale może się uda. Wystawa nowi tytuł “Art AIDS … Continue reading Sztuka i śmierć. Bardzo namacalna